Made in China - elektronika prosto z Azji
data dodania: 2010-03-06
Kojarzona g³ównie z zachodem kultura klubowa,
prze¿ywa obecnie swój rozkwit w Chinach. O muzycznej wolno¶ci, pierwszych festiwalach, znanych klubach i nie tylko przeczytacie w obszernym artykule!
W Chinach, na pocz±tku ubieg³ego roku, do dystrybucji trafi³ film dokumentalny "Converse Love Noise", który jest zapisem trasy koncertowej dwóch chiñskich zespo³ów indie rock - P.K.14 i Queen Sea Big Shark. Jeden autobus, dwie grupy muzyczne, piêæ miast, dziesiêæ dni i prawie sze¶æ tysiêcy kilometrów. Gdyby nie finansowe wsparcie firmy Converse, podobne przedsiewziêcie zapewne nie by³oby mo¿liwe. W Chinach niewiele ludzi s³ysza³o o muzyce rock i indie rock, dla wiêkszo¶ci artystów granie w zespole jest jedynie hobby, a w³a¶ciciele wytwórni i klubów codziennie walcz± o byt. Krótko mówi±c, przemys³ muzyki rockowej tam nie istnieje. W tym momencie samo nasuwa siê pytanie, a co z muzyk± elektroniczn±?
Przez wiele lat w Chinach, muzyka zagraniczna by³a oficjalnie zabroniona lub poddawana ostrej pañstwowej cenzurze (od marca 2007 roku, Ministerstwo Kultury udziela specjalnych licencji internetowym portalom muzycznym, które zobowi±zuj± siê do autoryzacji nadawanych utworów). Mo¿na powiedzieæ, ¿e sytuacja stopniowo zaczê³a ulegaæ zmianie wraz z Letni± Olimpiad± w 2008 roku, kiedy Pekin zdecydowa³ siê na polu¼nienie restrykcji i otwarcie na zachodnie wp³ywy.
Wywo³a³o to ogromne przemiany spo³eczne, zaczê³a kszta³towaæ siê kultura miejska, pojawi³y siê ró¿norodne subkultury. Wraz z bogaceniem spo³eczeñstwa, pojawi³a siê równie¿ grupa zamo¿niejszej m³odzie¿y, która wzorem swoich zachodnich kolegów, zapragnê³a spêdzaæ weekendy w nowocze¶nie urz±dzonych klubach z mi³ymi dla ucha brzmieniami house´owymi. Te oraz inne czynniki sprawi³y, ¿e muzyka elektroniczna stopniowo zaczê³a wy³aniaæ siê z g³êbokich podziemi i byæ dostêpna dla szerszej grupy odbiorców. Powsta³y te¿ zal±¿ki kultury klubowej, której g³ównymi o¶rodkami sta³ siê Pekin oraz Szanghaj. Obecnie mówi siê, ¿e oko³o 10 procent z licz±cej daleko ponad miliard chiñskiej populacji s³ysza³o o muzyce elektronicznej.
Ogromny wp³yw na rozwój sceny klubowej w Chinach ma ekipa zwi±zana z Acupuncture Records - jedynym chiñskim labelem wydaj±cym muzykê elektroniczn±. Wytwórnia powsta³a w 2007 roku z inicjatywy o¶miu djów i producentów (Elvis T. X.L.F., Weng Weng, Pancake Lee, Gao Hu, Huang Weiwei, Xiao Feng, Terry Tu), którzy swoj± muzyczn± przygodê zaczynali pod koniec lat dziewiêædziesi±tych.
Choæ arty¶ci pochodz± z ró¿nych muzycznych ¶rodowisk i reprezentuj± odmienne style, ³±czy ich mi³o¶æ do muzyki elektronicznej oraz silna chêæ promocji kultury klubowej w¶ród swoich rodaków. Nak³adem Acupuncture Records do tej pory ukaza³ sie jeden album - "Nil" Elvisa T. oraz trzy epki "Ebb", "Here", "CDB". Dziêki umowom z beatport.com oraz iTunes, produkcje Chiñczyków sta³y siê ogólno dostêpne na ca³ym ¶wiecie.
Oprócz dzia³alno¶ci wydawniczej, wytwórnia zajmuje siê równie¿ organizacj± imprez. Podczas zesz³orocznych Spooked Halloween Party i Genesis New Year bawi³o siê oko³o trzech tysiêcy klubowiczów, a do najwiêkszych sukcesów zalicza siê festiwal "Intro", tworzony w my¶l motta: Ideas Need To Reach Out.
Ponadto, w 2009 roku panowie opu¶cili na chwilê Pañstwo ¦rodka, aby udaæ siê w Acupuncture World Tour w ramach której odwiedzili kluby i festiwale w Europie, Ameryce Pó³nocnej i Po³udniowej (m.in. Terry Tu wyst±pi³ w berliñskim klubie Tresor, a Elvis T swoim setem zamkn±³ scenê techno podczas SAMC- South America Music Conference w Buenos Aires).
3 marca 2009 roku odby³ siê, pierwszy w historii tego kraju, festiwal muzyki elektronicznej - Intro 2009. Osiem tysiêcy klubowiczów bawi³o siê w industrialnych przestrzeniach placu 751 D-Park w Pekinie, przy muzyce serwowanej zarówno przez gwiazdy ¶wiatowego formatu: M.A.N.D.Y, Chris Liebing, Italoboyz, Philipp, jak i lokalnych djów: Elvis T, Terry Tu czy X.L.F.
W sumie na festiwalu wyst±pi³o 28 artystów, w tym równie¿ wielu vj-ów (m.in. Dimitri i 4youreye). Organizatorzy podzieli imprezê na dwie czê¶ci: Intro by Day i Intro by Night. W ci±gu dnia uwaga zebranych skoncentrowana by³a wokó³ dwóch scen open air, natomiast wraz z cisz± nocn± przeniesiono siê do specjalnie przygotowanego magazynu.
Festiwalowi towarzyszy³a równie¿ Electronic Music Conference, podczas której przedstawiciele mediów (DjMag, MySpace) i bran¿y muzycznej (POP Festival, Juno Records) dyskutowali o rozwoju chiñskiej sceny muzycznej i jej otwarciu siê na zachodnie wp³ywy. Co wiêcej, Instytut Goethe wyst±pi³ z prezentacj± German Electronic Music Seires 12, odby³a siê te¿ premiera trzech chiñskich filmów o muzyce elektronicznej.
Za prze³omowy moment mo¿na równie¿ uznaæ powstanie sieci klubów Babyface (pierwszy w 2004 roku w Pekinie, rok pó¼niej w Szanghaju i Guangzhou), które przetar³y drogê bardziej ekskluzywnym klubom muzycznym maj±cym w swoim repertuarze muzykê elektroniczn±.
Dziêki temu, ¿e imprezy sta³y siê bardziej dostêpne, coraz wiêcej Chiñczyków widzi w clubbingu jedyny sposób na spêdzenie weekendowych nocy i poranków. Na miejskich mapach wzd³u¿ ca³ych Chin pojawiaj± siê miejscówki z bardziej lub mniej komercyjn± muzyk± klubow± (m.in. klub Vogue, Chinadoll, Velvet, White Rabbit, czy ostatnio otwarty klub Lantern, który jest najm³odszym dzieckiem Acupuncture Records). Jednocze¶nie nadal odbywaj± siê imprezy ¶ci¶le undergroundowe.
Chiñczycy dopiero nabieraj± og³ady je¶li chodzi o kulturê klubow±. Wystrój klubów jest bardzo zachodni, jednak panuj±ce w nich zwyczaje pozostaj± dalekowschodnie, co oczywi¶cie nie powinno byæ traktowane jako zjawisko negatywne (i tak, miejsce wódki z redbullem zajmuje whisky Chivas Regal ze s³odzon± zielon± herbat±).
Adam Freeland, który by³ jednym z pierwszych zachodnich djów wystêpuj±cych w Chinach, opowiada³ na ³amach brytyjskiego dziennika Guardian o swoim zaskoczeniu, gdy podczas jednego z wystêpów, uformowa³ siê na parkiecie rz±d ch³opaków, którzy intensywnie obserwowali, to co robi.
"Ci ch³opacy gapili siê na mnie w sposób jaki zwykli patrzeæ cz³onkowie gangu. Gdzie¶ w po³owie setu z³apa³em ich na tym, ¿e u¶miechaj± siê do siebie i zaczynaj± siê wkrêcaæ. Ale moment pó¼niej, znowu stali wpatruj±c siê ze z³o¶ci±. Nie mam pojêcia o co w tym wszystkich chodzi³o." - opowiada Adam Freeland.
Nierzadko na klubowych plakatach znajdziemy nazwiska wielkich gwiazd. Prawda jest jednak taka, ¿e jedynie do Pekinu i Szanghaju przyjad± tacy arty¶ci jak Dj Shadow, Paul Oakenfold czy Paul Van Dyk. W pozosta³ych miejscach najprawdopodobniej chodzi jedynie o przybyszów ze Starego Kontynentu lub Ameryki, którzy w dzieñ ucz± angielskiego, a wieczorami w klubach puszczaj± mieszankê hitów housowo-popowo-hiphopowych.
Muzyka elektroniczna i kultura klubowa jest w Chinach absolutn± nowo¶ci±. A jak wiadomo wszystkie pocz±tki s± trudne. Niemniej jednak trudno nie wierzyæ w to, co mówi Paul Oakenfold, który mia³ okazjê m.in. zagraæ na Wielkim Murze Chiñskim:
"Przez ostatnie 20 lat podró¿owa³em po ¶wiecie jako dj: Tajlandia, Kolumbia, Chile, Indie, Izrael, Malezja, Miami. (...) I w tej chwili, nigdzie nie jest tak ekscytuj±co jak w Chinach."
Poni¿ej znajdziecie kilka setów artystów nale¿±cych do wytwórni Acupuncture Records:
http://soundcloud.com/acupuncture-records/lost-in-intro
http://soundcloud.com/acupuncture-records/elvis-t-cocoliche
http://soundcloud.com/acupuncture-records/elvis-t-samc09
http://soundcloud.com/acupuncture-records/elvis-t-cbd-mix
http://soundcloud.com/acupuncture-records/terry-tu-out-of-my-tone-mix
Autor: Ania (ma³a)
Komentarze:
